Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 Zapowiedź nowej „ustawy fotoradarowej”.Czy to koniec unikania mandatów przez udawaną niewiedzę i ignorowanie pism
2026-08-10

Zapowiedź nowej „ustawy fotoradarowej”.Czy to koniec unikania mandatów przez udawaną niewiedzę i ignorowanie pism

By

Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji publicznych przełomowy projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, który ma ostatecznie zlikwidować luki prawne pozwalające kierowcom na unikanie kar z fotoradarów. Choć na polskich drogach gwałtownie przybywa nowoczesnych fotoradarów i systemów odcinkowego pomiaru prędkości, dotychczas tysiące spraw rocznie przedawniało się z powodu nieodbierania korespondencji lub celowego niewskazywania sprawcy wykroczenia. Nowe przepisy, oznaczone jako projekt UD263, całkowicie zmieniają model reakcji państwa i wprowadzają drastyczne kary finansowe nakładane z mocy prawa.

Koniec z procedurą „wskaż, komu powierzyłeś pojazd”
Dotychczas po zarejestrowaniu przekroczenia prędkości Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) wzywał właściciela auta do wskazania, kto siedział za kierownicą. Wielu kierowców celowo podawało fałszywe lub nieistniejące dane, zasłaniało się niepamięcią lub po prostu ignorowało korespondencję, czekając na przedawnienie sprawy.
Nowe przepisy całkowicie odwracają ten proces:
    • Zawiadomienie zamiast wezwania: GITD wyśle do właściciela pojazdu (lub użytkownika ujawnionego w CEPiK, np. leasingobiorcy) „Zawiadomienie o zarejestrowaniu naruszenia” wraz ze zdjęciem.
    • Obowiązek po stronie kierowcy: Do pisma dołączony będzie formularz. To osoba, która faktycznie kierowała pojazdem, będzie miała 30 dni na odesłanie podpisanego oświadczenia o przyjęciu lub odmowie przyjęcia mandatu karnego.
    • Automatyczna opłata dla właściciela: Jeśli w ciągu 30 dni kierowca nie odeśle oświadczenia i nie przyjmie mandatu, obowiązek zapłaty przechodzi automatycznie na właściciela pojazdu. Nie będzie to jednak zwykły mandat, lecz opłata administracyjna, która powstaje z mocy prawa i jest kilkukrotnie wyższa niż tradycyjna grzywna.


Nowy taryfikator kar administracyjnych (do 7500 zł)
Zgodnie z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury, jeśli kierowca nie przyzna się do winy, właściciel pojazdu zapłaci karę administracyjną. Jej wysokość została sztywno powiązana ze skalą przekroczenia prędkości:
    • Przekroczenie do 30 km/h: 1500 zł
    • Przekroczenie od 31 do 40 km/h: 2400 zł
    • Przekroczenie od 41 do 50 km/h: 3000 zł
    • Przekroczenie od 51 do 60 km/h: 4500 zł
    • Przekroczenie od 61 do 70 km/h: 6000 zł
    • Przekroczenie powyżej 71 km/h: 7500 zł
    • Przejazd na czerwonym świetle: 3000 zł
    • Niezastosowanie się do sygnalizacji na przejeździe kolejowym: 6000 zł


Rabat za szybką wpłatę:
Ustawa przewiduje marchewkę dla osób współpracujących – jeśli opłata administracyjna zostanie uiszczona przed upływem 30 dni od doręczenia, jej wysokość zostanie obniżona o 20 procent. Brak wpłaty uruchomi natychmiastową egzekucję skarbową.

Trzy wyjątki i rewolucja dla aut z zagranicy
Właściciel pojazdu będzie mógł uwolnić się od gigantycznej kary administracyjnej wyłącznie w trzech ściśle określonych, udokumentowanych przypadkach:
    1. Jeśli udowodni, że pojazd został skradziony przed momentem popełnienia wykroczenia.
    2. Jeśli wykaże, że w momencie rejestracji zdarzenia nie był już właścicielem ani posiadaczem pojazdu (np. sprzedał auto i zgłosił ten fakt).
    3. Jeśli udowodni działanie w stanie wyższej konieczności (np. ratowanie życia).

Projekt ustawy uderza również w kierowców aut na zagranicznych tablicach rejestracyjnych, którzy dotychczas masowo unikali odpowiedzialności. W tym celu powstanie Centralny Rejestr Naruszeń (CRN). Podczas rutynowej kontroli Policja, Straż Graniczna czy ITD sprawdzą pojazd w rejestrze. Jeśli system wykaże nieopłacone fotki z radarów, kierowca zagraniczny będzie musiał opłacić zaległości na miejscu pod rygorem odholowania pojazdu na parking strzeżony, a na granicy – zakazu wjazdu lub wyjazdu z Polski.

Zmiana w pomiarach: fotoradary odliczą margines błędu
Projekt niesie ze sobą również jedną dobrą wiadomość dla kierowców, która ma dowieść, że system jest uczciwy. Przepisy formalnie wprowadzą tzw. korektę pomiaru. Od prędkości zarejestrowanej przez fotoradar automatycznie odejmowane będzie 5 km/h (na drogach jednojezdniowych) lub 6 km/h (na autostradach i drogach ekspresowych), co stanowi techniczny margines błędu sprzętu. Nadal jednak urządzenia będą aktywować się przy przekroczeniu limitu o co najmniej 11 km/h.
Nowe przepisy trafiły do szerokich konsultacji społecznych. Rząd planuje, aby rewolucyjna reforma i powiązany z nią system opłat administracyjnych weszły w życie od 1 stycznia 2028 roku.

 

Źródła:

    • Money.pl: Opłata administracyjna za niewskazanie kierowcy. Resort ma projekt zmian w fotoradarach: https://www.money.pl/mobility/kary-z-fotoradaru-resort-planuje-zmiany-projekt-w-konsultacjach-7316132204554304a.html
    • Business Insider Polska: Nowa ustawa fotoradarowa. Ściganie wykroczeń będzie łatwiejsze: https://businessinsider.com.pl/prawo/nowa-ustawa-fotoradarowa-sciganie-wykroczen-bedzie-latwiejsze/ppv0c4w
    • Rzeczpospolita: Rząd uszczelnia system fotoradarowy. Jest projekt ustawy: https://www.rp.pl/prawo-drogowe/art44961101-rzad-uszczelnia-system-fotoradarowy-jest-projekt-ustawy
    • Onet (brd24.pl): Nowe mandaty z fotoradarów od 2028 r. Opłaty sięgną 7500 zł: https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/nowe-mandaty-z-fotoradarow-od-2028-r-oplaty-siegna-7500-zl/rnd8zge,30bc1058
    • RMF24: Koniec unikania mandatów z fotoradarów? Rząd szykuje zmiany: https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-koniec-unikania-mandatow-z-fotoradarow-rzad-szykuje-zmiany,nIdn,1012941

Poprzedni Post

„Moja Polska nie bije, nie…

Następny Post

Powrót „zapomnianej” choroby. Procedury kryzysowe…

post-bars